Cześć. W sumie to przypuszczałyśmy, że do tego dojdzie prędzej czy później... Nie mamy już siły i cierpliwości. Napisanie rozdziału nie jest rzeczą łatwą. Mi obrobienie, napisanie PROLOGU zajęło około 1,5 godziny. Zauważcie, jakiej długości są rodziały w porównaniu do niego. Dla nas jest to ogromna przyjemność, ale kiedy wchodzimy na bloga i widzimy godzinę po dodaniu rozdziału 40,50 wyświetleń pod nim, a 2,3 komentarze to naprawdę mamy ochotę rzucić to w cholerę. Jest gartka osób, które są naszymi stałymi czytelnikami i komentują KAŻDY rozdział... Praginiemy im ogromnie podziękować, bo pewnie gdyby nie one to liczba komentarzy wynosiłaby 0. To jest bardzo przykre, bo czujemy, że po prostu nikt nie docenia naszej pracy. Wyobraźcie sobie, że przygotowujecie się do sprawdzianu tydzień, umiecie wszystko, przychodzicie go odebrać wraz z oceną, a na kartce widzicie 1. Widzisz jakie to uczucie? Coś takiego czujemy za każdym razem, kiedy patrzymy na liczbę komentarzy. Nie jest to miłe.
Jaka jest nasza decyzja? Jeżeli sprawa nie przyjmie innego obrotu, bloga zamykamy i zwijamy to wszystko. Alarmowałyśmy już wiele razy i jedyne co, to stworzyło się błędne koło:
Rozdział --> Mało komentarzy --> Nasza apelacja --> Rozdział --> Dużo komentarzy --> Rozdział --> Rozdział --> Mało komentarzy...
I TAK W KÓŁKO.
Zobaczymy jak sprawa będzie się miała po paru rozdziałach. Jeżeli bez zmian, to tak jak już mówiłam... koniec. Nie chodzi nam o to, żebyście pisali komentarze długości rozdziału, ale nawet słowo super wystaczy.
Szkoda :(
OdpowiedzUsuńNie komentowałam nigdy, ale na swoje wytłumaczenie powiem, że zaczęłam czytać wczoraj i dopiero dzisiaj skończyłam. Całość bardzo mi się spodobała i obiecuję, że jeśli będziecie kontynuować to możecie liczyć na moje komentarze.
OdpowiedzUsuńPrzepraszam :(
OdpowiedzUsuńJak tu trafiłam to czytałam tak dużo jak dałam rade I nie komentowałam postów z przed np. 2 miesięcy przepraszam może powinnam. Jak to zobaczyłam to się załamałam :( Nie róbcie tego proszę za bardzo kochamy was I bloga. Może zróbcie prog komentarzy żeby pojawił się nowy rozdział ;) ♡
OdpowiedzUsuńJak tu trafiłam to czytałam tak dużo jak dałam rade I nie komentowałam postów z przed np. 2 miesięcy przepraszam może powinnam. Jak to zobaczyłam to się załamałam :( Nie róbcie tego proszę za bardzo kochamy was I bloga. Może zróbcie prog komentarzy żeby pojawił się nowy rozdział ;) ♡
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPisałam przedtem komentarze ale chyba nie dotarły.ZA CO BARDZO PRZEPRASZAM i mam nadzieje że będziecie to pisać dalej
OdpowiedzUsuńPrzepraszam jestem osoba, która jak najbardziej powinna komentować Wasze prace, ale tego nie robię. Wiem jestem okropna, a przede wszystkim leniwa. Jestem yu prawie od początku, a skomentowałam może połowę rozdziałów. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Postaram się to robić pod każdym rozdziałem.
OdpowiedzUsuńJeśli mnie ochrzanicie, może to przyniesie skutki?
Życzę weny dziewczyny i PRZEPRASZAM! ;(
Prosze nie!!!
OdpowiedzUsuńObiecuję, że będę komentować KAŻDY rozdział.
Tylko nie zawieszaj go :(
Przepraszam czytam waszego bloga od zawsze i jakos nie wiem dlaczego nie komentuje. Przepraszam i obiecuje ze na pewno bede to bardziej doceniac. / Iza
OdpowiedzUsuńCzytam wasze opowiadanie i myślę, że dobrze o tym wiecie, ale nie zawsze mam czas to komentować...
OdpowiedzUsuńWiktoria
Xx
Wczoraj znalazłam killera dopiero po północy zaczęłam czytać z myślą że przeczytam dwa roździały, ale tak się zaczynałam że już cały blog przeczytałam a jak skończyłam to spać już mi się nie chciało i teraz o 7:30 pisze z pretensjami że jestem martwa :(
OdpowiedzUsuńA tak serio to bardzo podoba mi się blog, nie zawieszanie go . Życzę werny :*
Wczoraj znalazłam killera dopiero po północy zaczęłam czytać z myślą że przeczytam dwa roździały, ale tak się zaczynałam że już cały blog przeczytałam a jak skończyłam to spać już mi się nie chciało i teraz o 7:30 pisze z pretensjami że jestem martwa :(
OdpowiedzUsuńA tak serio to bardzo podoba mi się blog, nie zawieszanie go . Życzę werny :*